niedziela, 3 sierpnia 2014

Dom Bretanii-wygrana :)


Każdy z Was kto czyta mnie regularnie, pewnie pamięta moje wpisy o Domu Bretanii (tutaj o modzie i tutaj o winie). W czasie trwania Dni Kultury Francuskiej i Frankofonii były organizowane rozliczne spotkania. Na jedyny, z nich udało mi się wygrać wspaniałą paczkę, które zawierała kilka dobroci. Jednak najbardziej zapadły mi w pamięć oryginalne kanadyjskie ciasteczka...oszalałam na ich punkcie...są fenomenalne...Ich smak jest nieoczywisty są jednak baaaaardzo smaczne :) Jeśli nie mieliście okazji ich spróbować, to bardzo gorąco polecam :)




6 komentarzy:

  1. Hmm, wyglądają na kruchutkie i maślane. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kruchutkie z bardzo pysznym "farszem" w środku :) mniam!!

      Usuń
  2. Bardzo nieoczywiste. Niby słodkie ale jednak z dodatkiem słonego posmaku. Nie da się tego określić jednym stwierdzeniem, tak jak do tego przywykliśmy.

    OdpowiedzUsuń
  3. z chęcią bym spróbowała - gdzie można je kupić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia. Ja dostałam z Kanady :)

      Usuń