poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Różności.

Lubię oglądać zdjęcia. Wszystkie. W necie, w czyimś albumie, na swoim kompie. To dla mnie najwspanialsza pamiątka, jaka może być :)

Często wracam do naszych wspólnych zdjęć. Z wakacji, z wydarzeń, w których bierzemy udział...:) Jest co oglądać :)
Ostatnio natrafiłam na kilka, takich nieuporządkowanych.

Herbata, jaką piliśmy u przyjaciół Tajemniczego. Swoją droga, to strasznie dawno u nich byliśmy...Za to jak ona cudownie wygląda...nie mogłam oderwać oczy od dzbanka, kiedy kwiat tej herbaty się otwierał :)




Taki prezent sprawiłam koleżance na nowe mieszkanie, przy okazji spotkania o którym pisałam tutaj. Prezent się spodobał a ja sama chętnie kupiłabym sobie taką filiżankę...mam jednak już swoje korytka :)




Ciastka, które próbnie robił Tajemniczy...wyszły pyszne, a co najciekawsze z "odpadów" czyli z resztek produktów, których używaliśmy do czegoś innego :) Czy to nie fenomenalne?



niedziela, 3 sierpnia 2014

Dom Bretanii-wygrana :)


Każdy z Was kto czyta mnie regularnie, pewnie pamięta moje wpisy o Domu Bretanii (tutaj o modzie i tutaj o winie). W czasie trwania Dni Kultury Francuskiej i Frankofonii były organizowane rozliczne spotkania. Na jedyny, z nich udało mi się wygrać wspaniałą paczkę, które zawierała kilka dobroci. Jednak najbardziej zapadły mi w pamięć oryginalne kanadyjskie ciasteczka...oszalałam na ich punkcie...są fenomenalne...Ich smak jest nieoczywisty są jednak baaaaardzo smaczne :) Jeśli nie mieliście okazji ich spróbować, to bardzo gorąco polecam :)




sobota, 2 sierpnia 2014

Przeczytane: "Wszystko jest po coś"


Moim zdaniem, okładka książki nie zachęca. Nie dlatego, że przedstawiony mężczyzna nie jest przystojny. zwyczajnie okładka nie zaciekawia. Nie zwróciłabym uwagi na tą książkę w księgarni. Jednak jej treść jak najbardziej zwraca uwagę i skłania do pochylenia się na sobą samym i swoim życiem.

Pozycja napisana w formie wywiadu rzeki. Nie unika trudnych pytań. Stawia odpowiedzi, które czasami zaskakują. Kilka razy się popłakałam w trakcie jej czytania.

Jest to pozycja, która pokazuje, że ludzka siła, tkwi w jego umyśle. W motywacji. Jeżeli w swojej głowie jesteś przegrany, to naprawdę jesteś. Jednak jeśli w swojej głowie widzisz szansę, wierzysz, że się uda...to się uda.

Devinette, myślę, że to bardzo dobra książka dla Ciebie :)

Polecam każdemu, kto właśnie stoi na rozdrożu w swoim życiu, waha się albo się pogubił.  To pozycja obowiązkowa. Ponieważ dzięki niej, żyje się łatwiej.