Kochani, jak w tytule. Jedno z moich marzeń, a właściwie dwa (prawie trzy) się spełniły. To małe marzenia ale to nie jest istotne :)
niedziela, 9 marca 2014
środa, 5 marca 2014
Rubinowy Jubileusz w Bazarze Poznańskim
Impreza odbywała się w przepięknej sali Bazaru Poznańskiego. Musze przyznać, że miejsce naprawdę robi wrażenie...:) Do tego stopnia, że stwierdziłam, że jakbym miała mieć przyjęcie weselne, to ta sala, to jest dokładnie to, czego bym chciała :) Obsługa rewelacyjna-profesjonaliści w każdy calu. Zaskakujące było dla mnie, że w obsłudze byli ludzie przed albo około 30-tki.
Kiedyś Bazar z zewnątrz wyglądał tak:
Tak budynek wygląda dzisiaj:
![]() |
| Źródło: http://www.przewodnikpopoznaniu.pl/Galeria/Poznanski_mysz-masz.html |
![]() |
| Źródło: http://epoznan.pl/instytucje-miejsce-162-Hotel_Bazar |
Kilka zdjęć z wnętrza:
Pod tym linkiem znajdziecie zdjęcia tego, jak to miejsce wyglądało kiedyś: http://www.bazarpoznanski.pl/tradycja_foto1.php
A tutaj już bardziej współcześnie:
![]() |
| Źródło: http://pro.audiocomplex.pl/realizacje/nag%C5%82o%C5%9Bnienie-sali-balowej-w-pozna%C5%84skim-bazarze |
![]() |
| Żródło: http://pro.audiocomplex.pl/ |
| Źródło: http://acappellapoznanfestival.pl/aktualnosci/festival/05-05-2013-nowy-partner-festwalu |
Możecie także zobaczyć w internecie film: http://www.youtube.com/watch?v=MgkMBiERplQ
Moim zdaniem byłby znacznie lepszy, gdyby podłożyli tam muzykę, bez niej ogląda się go dziwnie. Ja miałam wrażenie, że nawalił mi komputer :)
Miejsce naprawdę jest przepiękne!
A impreza? Muszę przyznać, że bardzo się ciesze, że miałam okazje tam być. Już rok temu miałam okazje poznać to towarzystwo i muszę przyznać, że patrzenie na tych ludzi, na to jak się bawią jest naprawdę przyjemnością. Ja w ogóle lubię być w tym towarzystwie, bo jakoś dobrze mnie nastraja :)
A oto jak wyglądał Jubileuszowy tort:
A Wy? Lubicie świętować ze swoimi bliskimi?
poniedziałek, 3 marca 2014
Powrót Wikingów, Teatr Nowy w Poznaniu.
Jednym z punktów Walentynek o których pisałam Wam tutaj, była niespodziankowa wizyta w teatrze. Poszliśmy na sztukę, którą grali akurat wtedy, akurat popołudniu, jak Tajemniczy wrócił z pracy. Nie wiedział o czym jest sztuka. Poszliśmy obydwoje w ciemno.
Sztuka bynajmniej nie była "walentynkowa". Opowieść o ludziach, którzy stracili wszystko a teraz żyją na ulicy, borykając się z alkoholizmem, ostracyzmem społecznym, odrzuceniem przez własne rodziny, bólem, niepewnością dnia następnego oraz poczuciem, że są nikim, które co jakiś czas powraca. Głównym celem sztuki, było zwrócenie uwagi na to, że każdy człowiek popełnia błędy, ale mimo wszystko nadal jest człowiekiem i nie można go z konsekwencjami tych błędów zostawić. Bezdomni chcieli zwrócić uwagę na to, że każdy z nas może być kiedyś w takiej sytuacji jak oni. A życie na ulicy nie oszczędza człowieka. Bycie świadkiem mordów, pobić i zgwałceń też nie jest im obce. "Dobrze" gdy są "tylko" obserwatorami, a nie ofiarami. Dlatego zdecydowali się zagrać, by odpowiedzieć o tym jak wygląda ich życie, jakie są ich marzenia i jakie widzą rozwiązanie problemu. Jednym z tych rozwiązań, choć mocno pośrednim, ma być "Ogrzewalnia". Ogrzewalnia, czyli miejsce, gdzie bezpiecznie mogą przebywać bezdomni, nawet wtedy, kiedy są pod wpływem alkoholu czy innych środków odurzających. Miejsce niezbędne, bo często bezdomni, którzy są w stanie odurzenia stają się celem tych, którzy są od nich silniejsi.
Fragmenty sztuki możecie zobaczyć tutaj, choć nie w całości tak wyglądała.
Więcej o sztuce możecie przeczytać:
1. Kultura Poznań
2. Radio Merkury
3. Głos Wielkopolski
A mi pozostaje tylko napisać raz jeszcze, że bez względu na to co lubicie i w jakiej sytuacji jesteście, na tą sztukę naprawdę warto poświęcić swój czas i pieniądze.
![]() |
| Żródło: https://www.facebook.com/events/1414172578820718/ |
Sztuka bynajmniej nie była "walentynkowa". Opowieść o ludziach, którzy stracili wszystko a teraz żyją na ulicy, borykając się z alkoholizmem, ostracyzmem społecznym, odrzuceniem przez własne rodziny, bólem, niepewnością dnia następnego oraz poczuciem, że są nikim, które co jakiś czas powraca. Głównym celem sztuki, było zwrócenie uwagi na to, że każdy człowiek popełnia błędy, ale mimo wszystko nadal jest człowiekiem i nie można go z konsekwencjami tych błędów zostawić. Bezdomni chcieli zwrócić uwagę na to, że każdy z nas może być kiedyś w takiej sytuacji jak oni. A życie na ulicy nie oszczędza człowieka. Bycie świadkiem mordów, pobić i zgwałceń też nie jest im obce. "Dobrze" gdy są "tylko" obserwatorami, a nie ofiarami. Dlatego zdecydowali się zagrać, by odpowiedzieć o tym jak wygląda ich życie, jakie są ich marzenia i jakie widzą rozwiązanie problemu. Jednym z tych rozwiązań, choć mocno pośrednim, ma być "Ogrzewalnia". Ogrzewalnia, czyli miejsce, gdzie bezpiecznie mogą przebywać bezdomni, nawet wtedy, kiedy są pod wpływem alkoholu czy innych środków odurzających. Miejsce niezbędne, bo często bezdomni, którzy są w stanie odurzenia stają się celem tych, którzy są od nich silniejsi.
Fragmenty sztuki możecie zobaczyć tutaj, choć nie w całości tak wyglądała.
Więcej o sztuce możecie przeczytać:
1. Kultura Poznań
2. Radio Merkury
3. Głos Wielkopolski
A mi pozostaje tylko napisać raz jeszcze, że bez względu na to co lubicie i w jakiej sytuacji jesteście, na tą sztukę naprawdę warto poświęcić swój czas i pieniądze.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






