Wstać dzisiaj z łóżka to był wyczyn. Obudziłam się po 6:00 i nie spałam już potem ale z łóżka wyczołgałam się dopiero koło 9:00...co za koszmar, ta pogoda mnie dobija!
W każdym razie upiekłam to co było do upieczenia (a ten zapach mnie upozytywnia:), nastawiłam pranie, schowałam suche a teraz zabieram się za przygotowanie warzyw do ciepłej, dzisiejszej kolacji :]
Potem muszę wybrać się do miasta...mam nadzieję, że wyrobię się ze wszystkim tak jak zaplanowałam:] Poniekąd porządków ciąg dalszy ale to już meta :]
A jak u Was wygląda środa?
środa, 7 listopada 2012
wtorek, 6 listopada 2012
Porządki.
Wczoraj i dzisiaj wielkie sprzątanie. Co prawda bez mycia okien ale poza tym, to generalne porządki. Póki co skończyłam i czekam aż podłogi wyschną. Potem pora na miętową herbatę (z własnoręcznie sadzonej mięty na parapecie kuchennym) i zrobienie dekoracji. Zawsze gdy zmienia się pora roku robię małe przedekorowanie mieszkania...nie mogę doczekać się okresu świątecznego...:]
A Wam jak mijają ostatnie dni?
niedziela, 4 listopada 2012
Wymarzony wieczór...
Przedekrowałam, przygotowałam sobie kąpel z relaksującym olejkiem, do tego olejek o zapachu pomarańczy w kominku zapachowym...peeling twarzy i ciała, maseczka, mycie głowy z odżywczą maseczką (przez ostatni tydzień niestety nie używałam odżywek do włosów i było to widać). Po tym wszystkim obfite balsamowanie ciała, nasmarowanie twarzy i wysuszenie głowy...Pięknie... a jakby tego było mało w tle leciał mój ukochany serial-"Seks w wielkim mieście"!
Czy wieczór mógłby być lepszy??
Subskrybuj:
Posty (Atom)